PZKosz

Polski Związek Koszykówki

« poprzednie
« następne
« poprzednie
« następne

Dwie hale nadal nie zdobyte. Lider stracił punkty

Kategorie: Rozgrywki

Magia hal w Pruszkowie i Szczecinie nadal trwa. Oba zespoły w tym sezonie jeszcze nie przegrały meczu w roli gospodarza. Znicz Basket odniósł dziewiątą wygraną z rzędu ogrywając w 22. kolejce w derbach Mazowsza Rosę Radom. 17 punktów Łukasza Pacochy w ostatniej kwarcie przesądziło zaś o zwycięstwie AZS Radex Szczecin w starciu z Budimpex Polonią Przemyśl. Szanse na awans do play-off stracił Start Lublin, który na własnym boisku uległ SKK Siedlce. Piątej porażki w sezonie doznał NETO Sokół Łańcut.

Do początku czwartej kwarty wiele wskazywało na trzecią wyjazdową wygraną w sezonie Budimpex Polonii Przemyśl, a tym samym pierwszą stratę punktów przez Akademików w Szczecinie. Gospodarze mieli jednak w swoich szeregach Łukasza Pacochę. Do połowy trzeciej kwarty doświadczony obwodowy był niewidoczny, sporadycznie decydował się też na akcje rzutowe. W ostatnich dziesięciu minutach był jednak nie do zatrzymania rzucił 17 punktów czyli ponad połowę całego dorobku zespołu i zakończył zawody z dorobkiem 32. Znów w polu trzech sekund na wyróżnienie zasłużył Krzysztof Mielczarek, który przez 30 minut wypracował efektowne double-double (14 pkt i 18 zbiórek). Rywalom nie pomogło 26 punktów Marka Miszczuka, który w ostatnich ośmiu minutach nie zdołał trafić do kosza. Dla Akademików było to ósme kolejne zwycięstwo na własnym parkiecie.

AZS Radex Szczecin - Polonia Przemyśl

89
:
76
(18:20, 24:21, 17:21, 30:14)

Obwodowi Spójni Stargard Szczeciński po raz kolejny przyczynili się do zwycięstwa swojego zespołu w meczu ligowym. Podopieczni Tadeusza Aleksandrowicza, głównie dzięki drugiej, wygranej 21:8, kwarcie ograli NETO Sokoła Łańcut. Gospodarze bardzo dobrze spisali się zwłaszcza na przełomie pierwszej i drugiej części meczu od stanu 18:22 rzucając trzynaście punktów z rzędu. Momentami przewaga Spójni wynosiła już dwadzieścia punktów w trzeciej kwarcie, co wyraźnie uśpiło miejscowych. Ambitni koszykarze Sokoła jeden z fragmentów wygrali 13:0, dzięki czemu doprowadzili do zaciętej końcówki. W niej gracze Aleksandrowicza nie wypuścili jednak wygranej z rąk. Na uwagę zasługuje występ Tomasza Ochońko, który nie tylko został najlepszym punktujący swojej drużyny (15), ale przede wszystkim pewnie wykorzystał cztery rzuty wolne w końcówce. 17 punktów i 6 zbiórek uzyskał Maciej Klima.

Nie było niespodzianki w starciu walczącego o awans Startu Gdynia z POLOmarket Sportino, czyli drużyną broniącą się przed spadkiem. Już do przerwy zawodnicy Pawła Turniewicza prowadzili różnicą dwudziestu sześciu punktów i mimo wyraźnie przegranej czwartej kwarty wygrali bardzo pewnie. Najskuteczniejszym graczem meczu został Mateusz Kostrzewski (18 pkt i 5 zbiórek). Z dwucyfrowym dorobkiem (16 pkt) zawody ukończył Grzegorz Kukiełka.

Start Gdynia - Sportino Inowrocław

84
:
69
(28:19, 24:7, 17:19, 15:24)

Zacięte derby Mazowsza dla Znicza Basket. Miejscowi w trzeciej kwarcie prowadzili różnicą dwunastu punktów i mimo naporów koszykarzy Rosy potrafili utrzymać tę przewagę do końca. Radomianie doprowadzili jeszcze dwukrotnie do remisu, ale nie byli w stanie wyjść na prowadzenie. Kluczowe dla losów rywalizacji okazały się akcje 19-letniego Łukasza Bonarka, który uzyskał pięć ostatnich punktów dla swojego zespołu. Oba zespoły od początku miały problemy z faulami. Z tego powodu czterech graczy opuściło parkiet przed czasem, a wielu już od połowy drugiej kwarty miało na swoim koncie po trzy przewinienia. Oprócz Bonarka (17 punktów), dobrą skutecznością w drużynie Znicza Basket uzyskał Dominik Czubek (16). Rosa przez całe zawody grała na słabej skuteczności, trafiając zaledwie co trzeci rzut z gry.

Znicz Basket Pruszków - Rosa Radom

73
:
69
(19:14, 15:21, 19:7, 20:27)

SKK bardzo szybko wypracowało dwucyfrową przewagę w starciu ze Startem Lublin i jeszcze szybciej ją straciło, jeden z fragmentów przegrywając 0:13. Losy zawodów rozstrzygnęły się w ostatnich czterech minutach, kiedy to obwodowi siedlczan głównie z linii rzutów osobistych doprowadzili do wyniku 68:56. Tej przewagi gospodarze już nie odrobili. Z double-double spotkanie ukończył Radosław Basiński (16 pkt i 10 zbiórek). Na skutek porażki Start praktycznie stracił szansę na awans do play-off, bo z jednym meczem więcej do dziewiątego Znicza Basket traci już trzy punkty. Do końca sezonu pozostało osiem kolejek.

MKS Start Lublin - SKK Siedlce

65
:
70
(13:21, 22:10, 12:19, 18:20)


MKS Dąbrowa Górnicza - Focus Mall Sudety Jelenia Góra (niedziela, godzina 18:00)

 

Awansem

 

MOSiR Krosno - Polski Cukier SIDEn Toruń

69
:
82
(31:17, 12:21, 14:24, 12:20)


Pauzuje: AZS WSGK POLFARMEX Kutno

 

Adam Wall

Partnerzy: